Mniej więcej od pół roku co jakiś czas kompiluję rozwojową gałąź KDE. Dopiero jednak dzisiejsza kompilacja przyniosła miłe zaskoczenie - coraz więcej rzeczy działa poprawnie, tak jak należałoby się spodziewać. Do niedawna jeszcze przecież premiera teoretycznie stabilnej wersji 4.0 miała się odbyć 11 grudnia. Ludzie odpowiadający w KDE za wydawanie nowych wersji postanowili jednak przełożyć wydanie 4.0 na 11 stycznia przyszłego roku. Moim zdaniem jest to bardzo dobra decyzja, bo pozwoli poprawić pewne niedociągnięcia, których jednak jeszcze trochę jest. A więc - jak przedstawia się obecnie pulpit KDE 4? Na początek plasmoidy: widać między innym zegar analogowy, cyfrowy oraz binarny (prawy górny róg), kalkulator, monitor sprzętu, a nawet menu KDE, dostępne oczywiście również z poziomu dolnego panelu.

Tutaj natomiast widzimy okno konfiguracji menadżera okien Kwin z włączoną kompozycją. Okna nieaktywne są przyciemnione, poza tym wszystkie rzucają cień.

Menu KDE bazujące na Kickoffie, który powstał w laboratoriach Novella, będzie na razie jedynym dostępnym w standardowej wersji. Pozostałe - Lancelot oraz Raptor są na razie na zbyt wczesnym etapie rozwoju, chociaż Ivan Čukić pokazał już nieco działającego kodu. Wyszukiwanie aplikacji działa całkiem sprawnie. Pozostaje tylko mieć nadzieję, że poza wyszukiwaniem w ten sposób w sieci będzie również można szukać plików na lokalnych dyskach (także wg tagów).

Nowe plasmoidy można włączać tak prosto, jak do tej pory
Nowością jest natomiast menu pulpitu, przez które można między innymi zmienić tapetę. Tak - wiem, że nie jest to rewelacja, ale do tej pory nie było takiej możliwości

Wspomniany już menadżer okien działa coraz sprawniej. Na zrzucie poniżej widać przezroczystość okien (w tym przypadku aktywowana podczas przesuwania okna). Lista dostępnych efektów jest coraz dłuższa, chociaż nie tak duża jak w Compiz Fusion.

Dolphin już jakiś czas temu osiągnął poziom stabilności więcej niż zadowalający. Dopiero niedawno natomiast zaczęło u mnie działać tagowanie plików, dodawanie do nich komentarzy oraz ocenianie.

Dość znany efekt wśród menadżerów okien z obsługą kompozycji - tzw. expose

oraz działające w nim wyszukiwanie okien przy pomocy wyrażeń regularnych:

Myszka jest więc potrzebna w coraz mniejszej ilości sytuacji
Poniżej kolejny efekt - siatka wirtualnych pulpitów:

Konqueror również działa coraz lepiej. Póki co silnikiem renderującym jest nadal KHTML, ale w przyszłości (prawdopodobnie od wersji 4.1) zostanie zastąpiony WebKitem.

Monitor systemu działający, jak większość elementów graficznych w nowym KDE, w oparciu o SVG:

Poniżej widać ideę ZUI (Zooming User Interface), chociaż jej implementacja w KDE w obecnej formie nie jest jeszcze ostateczna. Trzeba więc będzie poczekać z oceną tego pomysłu. Generalnie efekt jest podobny do siatki wirtualnych pulpitów, z tym że pomniejszeniu nie ulegają okna, a same pulpity z plasmoidami.

Na koniec wyszukiwanie w konsoli - moim zdaniem pomysł bardzo dobry i naprawdę przydatny w codziennej pracy. Oby takich ułatwień pojawiało się coraz więcej
