tagowanie kde 4.0 zakończone
Cztery godziny temu zakończono tagowanie KDE 4.0. Oficjalna premiera za tydzień, ale już teraz możemy zobaczyć jak ostatecznie będzie wyglądać pulpit i cała reszta oprogramowania w tej wersji. Ostatnie godziny przed terminem były bardzo obfite w zmiany i poprawki. Przede wszystkim rzuca się w oczy nieco zmieniony (po raz kolejny) dolny panel. Tak jak pisałem ostatnim razem, nie będzie można jednak póki co zmieniać jego rozmiaru. Wygląda także na to, że wycofano się na razie z implementacji ZUI, czyli Zooming User Interface, który w działaniu można było jeszcze zobaczyć na zrzucie z mojej ostatniej recencji. Myślę jednak, że to dobrze bo idea jest ciekawa a wydawanie jej w obecnej, jeszcze niedopracowanej formie, byłoby złym posunięciem.
Z tego też względu menu Plasmy dostępne w prawym górnym rogu ekranu zostało pozbawione przycisków przybliżania i oddalania. W ostatnich kilku dniach zmienił się także temat dźwiękowy. Okazało się również, że rozszerzenia kompozycji menedżera okien nie będą domyślnie włączone, ale ich aktywowanie to zaledwie kilka kliknięć. Jak widać domyślnie pulpit jest dość niebieski. Zmianie uległ także podstawowy styl kolorystyczny tematu Oxygen - z początkowego zielonego na, jak można się domyśleć, niebieski
Pierwszy raz skompilowałem polskie tłumaczenie. Nie jest kompletne, ale niewiele mu brakuje. Przetestowałem również nieco dodatkowego oprogramowania z rodziny KDE, takiego jak KMail, Gwenview, czy Kopete. Gwenview uzyskała (nie wiem czemu, ale mam wrażenie, że jest rodzaju żeńskiego
) mechanizm bardzo płynnego skalowania miniatur obrazków widocznym na dole suwakiem. Również Okular, nowa przeglądarka dokumentów, jest zauważalnie szybsza od poprzednika - KPDF.
Większość elementów nowego KDE wydaje się względnie dopracowana. Do szybkości działania na pewno nie można mieć większych zastrzeżeń, do stabilności również. Przyczepiłbym się jednak do Plasmy, która będzie wymagała jeszcze trochę pracy, aby osiągnąć zadowalający poziom. Dodawanie niektórych plasmoidów kończy się zawsze wyłożeniem całej Plasmy. Całe szczęście restartuje się samoczynnie i szybko, a otwarte wcześniej programy działają nadal.
Przez ostatnie tygodnie zdążyłem się przyzwyczaić do nowego menu Kickoff. Jak już kiedyś wspominałem, zostanie w przyszłości zastąpione dwiema alternatywami - Raptorem i Lancelotem. Poza tym obecnie można wybrać klasyczne menu KDE. Osobiście zostanę chyba jednak przy Kickoffie. Nie mam do niego większych uwag - korzysta się z niego dość wygodnie i szybko, nie ma także problemu z wiecznie uciekającymi menu




